12/20/2016

Wakacje w Emiratach (III): impreza w White Dubai oraz plażowanie w Dubai Marina

Pora na kolejną część relacji z mojej wycieczki do Emiratów. W Dubaju życie tętni również nocą, dlatego po odwiedzeniu kilku najważniejszych miejsc, wcale nie zamierzaliśmy kłaść się do łóżka. Po relaksie na plaży, ponownie wybraliśmy się do centrum, aby zobaczyć największy na świecie system fontann, które "tańczą" codziennie od 18.30 do 23. Prezentujący się na ich tle ogromny budynek Burj Khalifa wyglądał na tyle efektownie, że nie obyło się bez zrobienia serii spontanicznych zdjęć ;)

English version:
It's time for the next instalment of my pictorial journey through the Emirates. Dubai is very lively, even at night. So having already visited many interesting places, my friends and I simply didn't want to go to bed. After relaxing on the beach, we made our way into the middle of the city to see the world's biggest system of fountains, with the shimmering water dancing around in the sun every day from 6.30pm to 11pm. And rising up imperiously in the background was the huge Burj Khalifa, which looked so impressive that we simply had to take a series of spontaneous pictures! :)



Ruszyliśmy na znajdujący się przy The Dubai Mall postój taksówek i pojechaliśmy w stronę jednego z najpopularniejszych klubów w mieście. Od dawna chciałam przekonać się na własne oczy, jak wygląda życie nocne w państwie kojarzącym się z konserwatywnym stylem życia. Za wstęp na imprezę nie zapłaciliśmy ani grosza, ale wcześniej musieliśmy przejść przez dwuetapową selekcję. Najpierw oceniono nasz wygląd i strój (szczególną uwagę zwracano na obuwie - kobiety musiały mieć na sobie szpilki), później dokładnie sprawdzono wiek i dokumenty tożsamości.
- - -
From here we made our way to a taxi rank next to the Dubai Mall and drove to one of the most popular clubs in the city, White Dubai. For a long time I have been curious about the nightlife of a country which seemingly has such a conservative way of life. Admission to the select club was free but before we could go in we had to pass a double selection process – firstly, we were vetted on our appearance and how we were dressed, with special attention paid to our shoes (women had to wear high heels), and then we had our identity documents scrutinised to prove our age.



White Dubai - bo to tu ostatecznie wylądowaliśmy - robi naprawdę duże wrażenie. Rozległa przestrzeń na wolnym powietrzu, świetna muzyka oraz wzbudzające podziw pokazy profesjonalnych tancerek z pewnością przypadną do gustu wszystkim osobom szukającym ciekawych wrażeń i dobrej zabawy. Zwolennicy pląsów na parkiecie mogą być jednak zawiedzeni - zdecydowana większość znajdujących się tutaj osób stroni od tańca, w zamian oddając się dyskusjom, flirtom lub spożywaniu alkoholu. Zaraz, zaraz - alkoholu? Jak się okazuje, kluby to jedno z nielicznych miejsc, w których bez problemu można nabyć "coś mocniejszego".
- - -
Once we were finally inside, White Dubai made a huge impression on me. An extensive outdoor space, great music and awe-inspiring shows featuring professional dancers will certainly appeal to people looking for interesting experiences and good fun. But fans of dancing may be left disappointed as the vast majority of people in the club don't dance, instead preferring to talk, flirt and drink alcohol. Wait a minute – alcohol? What's interesting is that clubs are one of the few places in Dubai where you can easily buy "something stronger".






Jak oceniam ludzi, z którymi miałam możliwość zetknąć się w tym miejscu? Bez wątpienia nie przypominają tych, których widywałam podczas zwiedzania Dubaju za dnia. Szczególne wrażenie wywarła na mnie liczba atrakcyjnych kobiet, których mowa ciała oraz sposób wypowiedzi świadczyły o dużej pewności siebie. Jeden z mężczyzn, z którymi miałam okazję rozmawiać narzekał wręcz, że "ciężko tu spotkać dziewczyny, które są uroczo nieśmiałe i słodkie". Cóż - faceci w klubie również nie należeli do introwertyków. Nie da się ukryć - większość mogłaby wykładać na kursach uwodzenia, dlatego do tego co mówią, lepiej podchodzić z dużym dystansem :) Na szczęście zachowywali się kulturalnie. Wraz z wybiciem godziny 3, muzyka przestała grać, a tłumy ludzi ruszyły ku wyjściu - zabawa się skończyła. Choć większość imprezowiczów wracała do domu samochodami - na parkingu znajdowało się ich całe mnóstwo - nie było żadnego problemu ze znalezieniem w pobliżu dostępnej taksówki. Bezpiecznie dotarliśmy do hostelu, aby zregenerować siły - w końcu następnego dnia czekała na nas kolejna porcja atrakcji.
- - -
And what did I think about the people I saw and met at this club? Without a doubt, they are nothing like the people I came across in Dubai during the day. What particularly impressed me was the number of attractive women, whose body language and expressive ways really oozed confidence. So much so that one of the men I had the chance to talk to complained that it was "hard to meet charmingly shy and cute girls here". Well, the guys at the club are also extroverts and I think they are well versed in the art of seduction, so it's probably best to take what they say with a pinch of salt! Fortunately, they behaved with decency! :) On the stroke of 3am, the music stopped and the crowds headed for the exit. The fun was over. Although most of the partygoers and funseekers returned home by car – the car park was full – there was no problem finding a taxi close by. So we made it safely back to our hostel for a nap, to recharge our batteries ahead of another day of exploring Dubai and its attractions.





Centrum Dubaju ocieka luksusem - nowoczesna architektura, drogie samochody, markowe sklepy to elementy, na które natkniemy się na każdym kroku. Wystarczy jednak wybrać się na spacer po mniej okazałych dzielnicach, w których żyje wielu ubogich ludzi. Zapyziałe lokale z tanim - aczkolwiek smacznym - jedzeniem, obskurne sklepiki z zasłonami zamiast drzwi, przyglądający się z zaciekawieniem imigranci... Turyści, którzy do tej pory znali miasto jedynie z katalogów biur podróży, z pewnością będą mocno zaskoczeni różnorodnością jaką oferuje to egzotyczne, pełne kontrastów miasto. Podczas odkrywania biedniejszych rejonów wciąż możemy czuć się bezpiecznie, ale ponieważ dociera do nich niewielu turystów, z pewnością będziemy przyciągać uwagę.
- - -
Duabi city centre is brim full of lavish luxury – we discovered modern architecture, expensive cars and designer shops and boutiques every step of the way. But take a walk away from the opulent heart of the city to the poorer neighbourhoods and it is a very different story. Here you will find neglected pubs with cheap – but tasty – food, dingy shops with curtains instead of doors, and immigrants watching visitors such as us with great curiosity. Tourists who have only seen Dubai on the pages of colourful and glossy brochures from the travel agents will be surprised by the diversity of this city of contrasts. And while feeling perfectly safe exploring the poorer areas of Dubai, because there aren't many tourists in this part of the city you will certainly attract attention.

















Dubai Marina - ostatnie miejsce, w które zawitaliśmy, prezentuje się niezwykle atrakcyjnie o każdej porze dnia i nocy. Jedna z najnowszych, najbardziej bogatych dzielnic przyciągnęła nas dużą ogólnodostępną plażą oraz pięknymi alejkami. Okolica sprzyja nie tylko relaksowi - jeśli jesteście towarzyscy, bez trudu nawiążecie tu nowe znajomości. Po opalaniu i spacerze, nadszedł czas powrotu do Fujairah - miejscowości, w której znajdował się nasz hotel. Tym razem zamiast taksówki, zdecydowaliśmy się na autobus, który w ciągu dwóch godzin bezpiecznie dowiózł nas na miejsce :)
- - -
Our last stop was the Dubai Marina, which looks magnificent at any time of the day or night. One of the newest and most wealthy districts of the city tempted us with its large, communal beach and beautiful alleyways. This place is a great place to relax, but it's also a great place to socialise and meet new friends. After sunbathing and exploring the district on foot, it was time to head back to Fujairah and our hotel. This time, instead of travelling by taxi, we headed back by bus.









13 komentarzy:

  1. Super! Widać, że był to niezapomniany i udany wyjazd :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Beton, beton jak Rataje.

    OdpowiedzUsuń
  3. Architektura fatalna :)

    OdpowiedzUsuń
  4. A nice collection of photographs...so glad you had a fun time. You and your friends are lovely. Thanks for sharing.

    OdpowiedzUsuń
  5. Ilu dniowy był to wyjazd? Na jakim poziomie są to koszty?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tydzień :) Lot czarterowy z Warszawy w obie strony ok. 800 zł (ale musisz trafić na dobrą okazję last minute), ubezpieczenie 100 zł, hotel w Fujairah trochę ponad 1000 + kasa na jedzenie, taksówki, bilety w zależności od potrzeb (najlepiej nie mniej niż 1000-1500 zł)

      Usuń
  6. Piekne zdjecia. Ciekawi mnie czy bylas tam sama,z kolezankami czy towarzyszyl Ci jakiś mezczyzna? Tak atrakcyjna kobieta w takim miejscu sama chyba nie czulaby sie komfortowo? Pytam z uwagi na obecnosc Hindusow,Pakistanczykow i innych nacji.Tez planuje taki wyjazd,ale nie wiem czy powinnam leciec sama. Pozdrawiam i Wesołych Świąt!

    OdpowiedzUsuń
  7. Dzięki za pokazanie kolejnych zdjęć z wycieczki. Może architektura Dubaju nie wszystkim przypadła do gustu, ale ja przyznaję, że zdjęcia wieżowców odbijających promienie słońca w dzień oraz oświetlonych milionami świateł w nocy robią na mnie pozytywne wrażenie, natomiast zdjęcia z Tobą są najlepsze :-)

    OdpowiedzUsuń
  8. Another really nice entry, Ariadna. Interesting tale told through the eyes of someone with an inquisitive and observant nature accompanied by a spread of really nice pictures :o)

    OdpowiedzUsuń
  9. No po prostu super wakacje. W Polsce jest jak jest i chociaż u Ciebie jest odrobina radości i słońca. Zazdroszczę ale również podziwiam, że udało Ci się tam polecieć. Kiedyś też odwiedzę tamte rejony i posmakuję smaku piasku pustyni.

    OdpowiedzUsuń

Proszę, podziel się ze mną swoją opinią - dzięki temu będę mogła udoskonalić to co robię :) Dziękuję!
- - -
Please, share your thoughts about my blog in the comments. It means a lot to me to know what you think of it! Thank you to each of you for your opinion :) I read all your comments.