Czasami mam ochotę przenieść się do beztroskich lat dzieciństwa i znów poczuć się jak mała dziewczynka w niesamowitej krainie wykreowanej przez własną wyobraźnię :) Jak pewnie zauważyliście, mam słabość do delikatnych ubrań - dziś pokażę Wam kolejną stylizację z tiulową spódniczką z Romwe (wygląda niczym wyjęta z szafy elfa). Tym razem połączyłam ją z białym gorsetowym topem, którego brzegi zostały obszyte subtelną falbanką. Do niego dobrałam jasne czółenka oraz przeuroczy, wykonany ręcznie przez Kelly at Large (jej prace znajdziecie <tutaj>) naszyjnik z listem zamkniętym w miniaturowej buteleczce. Całość prezentuje się bardzo dziewczęco! Jak Wam się podoba?
English version:
As you surely know, I am partial to soft, delicate clothes. Today I am going to show you my next outfit with tule skirt from Romwe. This time I have mixed it up with white corset top decorated on its edges with subtle lace. I've also added bright leather pumps and absolutely charming necklace with a small letter put inside a micro glass bottle, handmade by Kelly at Large (her works you can find <here>). Wholeness looks very girlish! How do you like it?
Tiulowa spódniczka - Romwe.com
Biały gorsetowy top - Celyn b.
Naszyjnik list w butelce - Kelly at Large
Skórzane jasne czółenka - Orizonte





